Kręgi Biblijne - Talmud o Torze



Wybrany temat pochodzi z książki TALMUD autor Abraham Cohen przekład Regina Gromacka  Wydawnictwo CYKLADY Warszawa 1997r.

 

Talmud o Torze -  wypowiedzi dotyczące Tory. Nauczyciele, którzy głosili zawarte w nim aforyzmy, żyli między II w. p.n.e. a końcem II w. n.e.
 

TORA

   Czytelnik ma już niewątpliwie świadomość, że Talmud jest głęboko zakorzeniony w hebrajskim Piśmie. Dla każdej niemal myśli i każdej wypowiedzi poszukuje uzasadnienia w tekście świętym. Praktycznie rzecz biorąc, po wszystkich stwierdzeniach następuje zwrot, „jako że jest powiedziane” lub „jako że jest zapisane”, odsyłając do konkretnego wersetu biblijnego. Rabini, których nauki zawarto w Talmudzie, zaprzeczyliby bez wątpienia, że byli oryginalnymi autorami myśli żydowskiej. Przyznaliby jedynie, iż są poszukiwaczami kruszców w niewyczerpanej kopalni Boskiego Objawienia zawartego w Piśmie i że wynoszą na światło dzienne skarby ukryte pod powierzchnią.

   Dlatego też największym przywilejem, a zarazem najpierwszym obowiązkiem Żyda było studiowanie natchnionych pism, rozważanie ich treści i wydobywanie z nich wszystkiego, co mogły w sobie kryć. Nie sposób pojąć i należycie ocenić nauki rabinów, o ile nie zrozumie się, jakie miejsce zajmowała w ich życiu Tora i jakim darzyli ją szacunkiem.

   Aby przybliżyć ten temat, najlepiej będzie zebrać wszystkie wypowiedzi dotyczące Tory, które zamieszczono w traktacie Miszny pt. Pirke Awot (Rozdziały Ojców). Nauczyciele, którzy wygłosili zawarte w nim aforyzmy, żyli między II w p.n.e. a końcem II w. n.e. Byli pionierami Talmudu, ich praca bowiem nadała rozmach nabożnym studiom nad Torą, które zaowocowały powstaniem literatury rabinicznej. Pewne fragmenty zostały już przytoczone we wcześniejszych rozdziałach książki, będą jednak powtórzone tutaj, aby czytelnik mógł ocenić zbiorowy efekt całości:

 

  „Mojżesz otrzymał Torę z Synaju i przekazał ją Jozuemu, Jozue starszym, starsi prorokom, prorocy zaś przekazali je członkom Wielkiego Zgromadzenia. Powiedzieli oni trzy rzeczy: bądźcie rozważni w sądzeniu, ustanówcie wielu uczniów i uczyńcie ogrodzenie wokół Tory” (1, 1).

   „Szymon Sprawiedliwy był jednym z ostatnich członków Wielkiego Zgromadzenia. Mawiał on: «Świat opiera się na trzech rzeczach - na Torze, na pracy, i na dobrych uczynkach»” (1, 2).

 

   „Dom twój niech będzie domem zebrań dla mędrców (znawców Tory), siedź w pyle ich nóg i z upragnieniem pij ich słowa” (1, 4).

 

   „Kto zbyt wiele gawędzi z kobietą, ściąga na siebie nieszczęście, zaniedbuje Torę i w końcu dziedziczy gehennę” (1, 5).

 

   „Obierz sobie nauczyciela (Tory) i pozyskaj sobie przyjaciela, a każdego człowieka osądzaj na jego korzyść” (1, 6).

 

   „Bądź jednym z uczniów Aarona, miłuj pokój i dąż do pokoju, kochaj ludzi i zbliżaj ich do Tory” (1, 12).

 

   „ Kto nie pomnaża wiedzy, traci ją, kto się nie uczy (Tory), zasługuje na śmierć, a kto nadużywa korony Tory, ginie” (1, 13).

 

   „Uczyń naukę Tory stałym zajęciem” (1, 15).

 

   „Wspaniałą jest rzeczą połączenie nauki Tory z pracą świecką, albowiem trud włożony w obydwie rzeczy każe zapomnieć o grzechu. A każda nauka, która nie jest połączona z pracą, próżna jest i powoduje grzech” (2, 2).

 

   „Prostak nie może bać się grzechu, głupiec (nieznający Tory) nie może być pobożny, wstydliwy nie potrafi się nauczyć, a porywczy nie umie nauczyć, ten zaś, kto zbyt wiele zajmuje się interesami, nie będzie mędrcem” (2, 6).

 

   „Więcej Tory, więcej życia (…). Kto nabył słowa Tory, nabył sobie życie wieczne” (2, 8).

 

   „Jeśli wiele uczyłeś się Tory, nie przypisuj sobie żadnych zasług, na to bowiem zostałeś stworzony” (2, 9).  

 

   „Przysposabiaj się sam do nauki Tory, gdyż nie otrzymujesz jej dziedzicznie, i niech wszystkie twe uczynki będą ku chwale Niebios” (2, 17).

 

   „Bądź gorliwy w studiowaniu Tory; wiedz, co masz odpowiedzieć niewierzącemu, i wiedz, przed Kim się trudzisz i Kim jest twój pracodawca, który wypłaci ci nagrodę za twą pracę” (2, 19).

 

   „Nie masz obowiązku zakończyć pracy, lecz nie jesteś też zwolniony, by się od niej usuwać. Jeśli wiele studiowałeś Torę, wielką otrzymasz nagrodę; sumienny jest twój pracodawca, który wypłaci nagrodę za twą pracę, a wiedz, że rozdanie wynagrodzeń sprawiedliwym nastąpi w życiu przyszłym” (2, 21).

 

   „Gdy dwaj zasiadają i nie wymieniają ze sobą słów Tory, jest to posiedzenie szyderców, jako że jest powiedziane: «(Szczęśliwy mąż, który) nie zasiada w gronie szyderców» (Ps 1,1): lecz jeśli dwóch zasiada i rozmawiają o słowach Tory, to szechina przebywa wśród nich, jako że jest powiedziane: «Tak to mówili między sobą ci, którzy boją się Pana, a Pan uważał i słyszał to. I tak została spisana przed Nim księga pamiątkowa dla tych, którzy boją się Pana i czczą Jego imię» (Ml 3, 16). Tu mowa jest jedynie o dwóch. Skąd wiadomo, że nawet jednej osobie, która zasiada i zajmuje się jedynie Torą, Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) wyznacza nagrodę? Powiedziano bowiem: «Chociaż siedzi w samotności i rozmyśla w ciszy, to bierze (nagrodę) dla siebie» (Lm, 3,27)” (3, 3).

 

   „Gdyby trzej jedli przy jednym stole i nie rozmawiali o słowach Tory, to jakby spożywali ofiary przeznaczone dla martwych bożków, powiedziano bowiem: «Bo wszystkie ich stoły są pełne wymiocin i plugastwa, a Wszechobecnego nie ma (w ich myślach)» (Iż 28,8). Gdyby jednak trzej jedli przy jednym stole i rozprawiali o słowach Tory, to jest tak, jakby jedli przy stole Wszechobecnego, powiedziano bowiem: «I rzekł do mnie: to jest stół, który jest przed Panem» (Ez 41, 22)” (3, 4).

 

   „Kto bierze na siebie jarzmo Tory, z tego, zdejmują jarzmo władzy królewskiej i jarzmo codziennych trosk; natomiast kto uchyla się od jarzma Tory, temu nakładają jarzmo władzy królewskiej i jarzmo codziennych trosk” (3, 6).

 

   „Kto przechadzając się drogą i ucząc się Tory przerywa naukę i mówi: «Jakie piękne jest to drzewo, jak śliczna jest ta polana!» Pismo policzy mu to, jakby sam zatracił swą duszę” (3, 9).

 

   „Każdemu, kto zapomina jednej rzeczy, jakiej się nauczył, Pismo poczyta to, jakby zatracił swą duszę, napisano bowiem: «Tylko strzeż się i pilnuj swojej duszy, abyś nie zapomniał tych rzeczy, które widziały twoje oczy» (Pwt 4, 9). Nie należy wszakże sądzić, że dotyczy to także tego, dla kogo nauka jest zbyt trudna, dlatego właśnie powiedziano: «aby nie odstąpiły od serca twego po wszystkie dni twojego życia» (tamże). Nie zatraca swej duszy, jak tylko wtedy, gdy rozmyślnie odtrąca (nauki) od swego serca” (3, 10).

 

   „U każdego, kto strach przed grzechem przedkłada nad mądrość (tj. znajomość Tory), mądrość przetrwa; lecz u tego, kto mądrość przedkłada nad strach przed grzechem, mądrość nie przetrwa. U każdego, którego dobre uczynki przewyższają mądrość, mądrość przetrwa; lecz u tego, którego mądrość przewyższa dobre uczynki, mądrość nie przetrwa” (3, 11 i 12).

 

    „umiłowani są Izraelici, otrzymali bowiem cenne narzędzie (tj. Torę); jednakże na mocy szczególnej miłości powiadomieni zostali, iż otrzymali to cenne narzędzie, za pomocą którego stworzony został świat, jako że jest powiedziane: «Bo daję wam dobrą naukę, nie gardzie Moją Torą» (Prz. 4,2)” (3, 18).

 

   „Gdzie nie ma Tory, nie ma obyczajności; gdzie nie ma obyczajności, nie ma Tory. Gdzie brak mądrości, brak bojaźni Bożej; gdzie brak bojaźni Bożej, brak mądrości, Jeśli nie ma wiedzy nie ma zrozumienia; jeśli nie ma zrozumienia, nie ma wiedzy. Gdzie nie ma mąki, nie ma Tory;  gdzie nie ma Tory, nie ma mąki” (3, 21)

 

   „Kto się uczy (Tory), aby nauczać, będzie miał sposobność, by się uczyć i nauczać; kto zaś uczy się, by praktykować, będzie miał sposobność, by się uczyć i nauczać, by przestrzegać i wykonywać” (4, 6). 

 

   Nie czyń z Tory korony, aby się wywyższać, ani łopaty do kopania. Tak też zwykł mawiać Hillel: «Kto wykorzystuje koronę Tory, zginie». Stąd wniosek, że każdy, kto ciągnie dla siebie zyski ze słów Tory, przyczynia się do własnej zguby” (4, 7).

 

   „Kto szanuje Torę, sam będzie miał poważanie u ludzi, kto zaś znieważa Torę, sam będzie przez ludzi znieważany” (4, 8).

 

   „Każdy, kto zachowuję Torę w ubóstwie, w końcu będzie ją wypełniał w dostatku, kto zaś zaniedbuje Torę w dostatku, w końcu zaniedba ją w nędzy” (4, 11).

 

   „Wkładaj mniej trudu w interesy, a więcej zajmuj się Torą (…) Jeśli zaniedbujesz Torę, znajdziesz wiele powodów, by tak czynić nadal; jeśli jednak mozolisz się nad Torą, On da ci wielką nagrodę” (4, 12).   

 

   „Bądź ostrożny w  nauczaniu (Tory), albowiem błąd w nauczaniu Tory może spowodować grzech” (4, 16).

 

   „Są trzy korony: korona Tory, korona kapłaństwa i korona władzy królewskiej; ale korona dobrej sławy przewyższa je wszystkie” (4, 17).

 

   „Pielgrzymuj do domu Tory i nie sądź, że Tora pójdzie za tobą lub że towarzysze twoi zatrzymają ją dla ciebie, i na rozumie własnym nie polegaj” (4, 18).

 

   „Cztery są rodzaje ludzi chodzących do domu nauki: taki, co uczęszcza, lecz nie wykonuje, ma zasługę uczęszczania; taki. Co wykonuje, lecz nie uczęszcza, ma zasługę wykonywania; taki, co uczęszcza i wykonuje, jest człowiekiem pobożnym; taki, co nie uczęszcza i nie wykonuje, jest bezbożnikiem” (5, 17).

 

   „Mając pięć lat, osiąga się wiek (wymagany) do nauki Pisma; dziesięć – do studiowania Miszny (…), a piętnaście – do studiowania Talmudu” (5, 24).

 

   „Przewracaj ją (Torę), kartkuj nieustannie, gdyż wszystko jest w niej zawarte; rozważaj ją, osiwiej i zestarzej się przy niej i nie odstępuj jej. Nie masz bowiem lepszej miary nad nią” (5, 25).

 

   „Kto trudzi się nad Torą dla niej samej, zasłużył na wiele rzeczy; a ponadto jakby zaskarbił sobie cały świat. Nazywany jest przyjacielem, umiłowanym, miłującym Wszechobecnego, kochającym ludzi. (Tora) odziewa go pokorą i bojaźnią, sprawia, że staje się sprawiedliwy, pobożny, prawy i wierny; trzyma go z dala od grzechu i zbliża do cnoty. Przez niego (ludzie) cieszą się radą i pomocą, roztropnością i potęgą, jako że jest powiedziane: «U mnie jest rada i zdrowy rozsądek; mam rozum, mam także moc» (Prz 8,14). Ona daje mu władzę i panowanie, i zgłębianie wszelkiego sądu; odsłania się przed nim tajemnicę Tory i staje się jak wzbierające źródło i jak rzeka płynąca nieustannie; staje się skromny, cierpliwy, przebaczający krzywdy, a to go wynosi i wywyższa ponad wszystko, co zostało zrobione” (6, 1). 

 

   „Dzień w dzień bat-kol rozlega się z góry Horeb, obwieszczając te słowa: «biada ludziom za wzgardzenie Tory! », gdyż każdy, kto nie zajmuje się Torą, nazywa się «Wzgardzonym» (…) Powiedziano bowiem: «Tablice te były dziełem Bożym a pismo było pismem Boga, wyrytym na tablicach» (Wj 32,16) – czytaj nie charut (wyryte), lecz cherut (wolność), albowiem nikt inny wolny nie jest, jak ten, co zajmuje się Torą. Każdy, kto oddaje się nauce Tory, będzie wywyższony, jako jest powiedziane: «A  Mattany do Nachaliel, a z Nachaliel do Bamot»* (Lb 21,19)” (6, 2).

*Nazwy miejscowości zostały tu zinterpretowane jako rzeczowniki pospolite: Mattan oznacza „dar”, Nachaliel – „dziedzictwo Boga”. a Bamot – „wyżyny”. Werset oznacza zatem: „Kto przyjmuje dar (Tory), nabywa dziedzictwo Boga i zostaje wywyższony”.

    „Oto jest droga do nauki Tory: pajdę chleba z solą jeść będziesz, wodę w miarę będziesz pił, na ziemi będziesz sypiał, w nędzy żył i przykładał się do Tory. Jeśli tak uczynisz, «będziesz szczęśliwy i dobrze ci się powiedzie» (PS 128, 2) – «szczęśliwy będziesz na tym świecie» i «dobrze ci się powiedzie» na tamtym świecie” (6, 4).

 

    Tora jest większa od kapłaństwa i władzy królewskiej, jako że władzę królewską można nabyć dzięki trzydziestu zaletom, kapłaństwo wymaga ich dwudziestu czterech, Tora natomiast czterdziestu ośmiu. Są to: uczenie się, pilne słuchanie, porządek w mowie, rozumienie sercem, uszanowanie (dla nauczycieli), bojaźń Boża, pokora, radość, czystość, obcowanie z mędrcami, właściwy dobór towarzyszy, dyskusje z uczniami, stałość, znajomość Pisma i Miszny, umiarkowanie w interesach, umniejszanie zajęć świeckich oraz uciech, snu, rozmów i zabaw, cierpliwości, dobroci serca, zaufanie do mędrców, uległość w cierpieniach, znajomość swego miejsca, zadowolenie ze swego losu, ograniczanie swoich słów, nieprzypisywanie sobie zasług, (staranie się) być lubianym, a ponadto należy miłować Wszechobecnego, kochać ludzi, miłować sprawiedliwość, szczerość i napomnienia, unikać zaszczytów, nie chełpić się swoją wiedzą, nie upajać się wydawaniem decyzji, nieść jarzmo z bliźnim, sądzić go na jego korzyść, prowadzić go do prawdy, wieść go do pokoju, uczyć się z zastanowieniem, pytać i odpowiadać, słuchać i dodawać od siebie, uczyć się aby nauczać, uczyć się aby wykonywać, powiększać mądrość swego nauczyciela z uwagą słuchać jego wywodu i wymawiać rzeczy w imieniu Tego, który je wyrzekł” (6, 6).

 

„Wielka jest Tora, albowiem daje życie tym, którzy ją praktykują, na tym świecie oraz w świecie przyszłym” (6, 7).

 

   „Opowiedział r. Jose b. Kisma: Pewnego razu szedłem drogą i spotkał mnie jakiś człowiek, pozdrowił mnie, ja  zaś odpowiedziałem na pozdrowienie. Rzekł do mnie: «Rabbi, z jakiej miejscowości, jesteś? » Odparłem mu: «Z wielkiego miasta mędrców i uczonych». Rzekł do mnie: «Rabbi, jeśli zechcesz zamieszkać z nami w naszej miejscowości, dam ci tysiąc tysięcy złotych denarów, drogocenne kamienie i perły». Powiedziałem mu: «gdybyś nawet dał mi całe srebro i złoto, drogocenne kamienie i perły świata, nie zamieszkam nigdzie indziej jak w miejscu Tory» i tak też jest napisane w Księdze Psalmów przez Dawida, króla Izraela: «Lepsze jest dla mnie prawo ust Twoich niż tysiące sztuk złota i srebra» (Ps 119,72) i nie dość na tym, gdyż w godzinie śmieci ani srebro, ani złoto, ani drogocenne kamienie, ani perły nie towarzyszą człowiekowi, lecz tylko Tora i dobre uczynki” (6, 9).

 

   „Pięć posiadłości przywłaszczył sobie Święty Jedyny na świecie swoim. Są to: Tora, niebo i ziemia, Abraham, Izrael, i Świątynia. Skąd wiemy to o Torze? Jest bowiem napisane: «Pan nabył mnie na początku drogi swojej, na początku swych dzieł, od dawna» (Prz 8, 22)” (6, 10).

 

            Powyższe świadectwo, zaczerpnięte z jednego tylko traktatu, świadczy wymownie o tym, jak poczesne miejsce zajmowała Tora w życiu Żyda epoki talmudycznej. Nie tylko była fundamentem, na którym budowano życie, lecz uważano ją za jedyną pewną podstawę całego kosmicznego ładu. Bez Tory zapanowałby chaos moralny i dlatego musiała ona istnieć zawsze, nawet przed stworzeniem świata.

    „Gdyby nie Tora, niebiosa i ziemia nie mogłyby przetrwać, jako że jest powiedziane: «Gdyby nie moje przymierze (tj. Tora), nie wyznaczyłbym dnia i nocy (sic!) oraz praw nieba i ziemi» (Jr 33, 25)” (Pes. 68 b). Istnieje też inny powód preegzystencji Tory:  „W drogach Wszechobecnego zauważysz, iż daje On pierwszeństwo temu, co jest Mu drogie. Dlatego też stworzył Torę najpierw, albowiem jest Mu ona droższa niż wszystko inne, co stworzył; jako że jest powiedziane: «Pan nabył mnie na początku drogi swojej, na początku swych dzieł, od dawna» (Sifre ad Pwt &37; 76 a).

           

Według jednej z opinii „Tora poprzedzała stworzenie świata o dwa tysiące lat” (Gen. R. 8, 2); jednakże inny pogląd głosił: „Dziewięćset siedemdziesiąt cztery pokolenia przed stworzeniem świata Tora została spisana i położone na łonie Świętego Jedynego (niech będzie błogosławiony!)” (ARN 31)*

**Ten rachunek opiera się na wersecie: Słowo (Tora), które dal tysiącu pokoleniom” (Ps 105, 8). Ponieważ Objawienie miało miejsce w czasach Mojżesza, czyli w dwudziestym szóstym pokoleniu po Adamie. Tora musiała istnieć przez dziewięćset siedemdziesiąt cztery pokolenia, zanim został stworzony świat: (Gen. R. 28, 4).

 

   Myśl, iż porządek świata uzależniony jest od Tory, została wyrażona w następujący sposób: „Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) postawił warunek dziełom stworzenia i rzekł do nich: «Jeśli Izrael przyjmie Torę, będziecie trwać ; jeśli nie, obrócę was ponownie w chaos»” (Szab. 88 a).

 

Wniosek, że tylko w atmosferze Tory istota ludzka może prowadzić przyzwoite, etyczne życie wyciągnięto z tekstu: „Czynisz z ludźmi jak z rybami morskimi” (Ha 1,14). Oto komentarz: „Dlaczego ludzi porównano do ryb? Aby ci powiedzieć, że podobnie jak ryby giną natychmiast, gdy znajdą się na suchym lądzie, tak i ludzie giną od razu, kiedy oddzielają się od słów Tory” (A. z. 3 b).

To samo odnosi się oczywiście do ludu izraelskiego, o czym mówi słynna przypowieść r. Akiwy. „Pewnego razu, bezbożny władca (tj. Rzym) zarządził, że Izraelowi nie wolno więcej zajmować się Torą. W tym czasie Pappos b. Juda przyszedł do r. Akiwy i zobaczył, że zgromadził wokół siebie wielkie tłumy i studiował Torę. Rzekł do niego: «Akiwo czy nie boisz się bezbożnych władz? », na co on odparł: «Przedstawię ci przypowieść: Do czego podobna jest ta sytuacja? Do historii lisa, który przechadzał się wzdłuż brzegu strumienia i ujrzał ławicę ryb przenoszącą się z jednego miejsca w drugie. Rzekł do nich: Przed czym uciekacie? One odpowiedziały: Przed sieciami, które ludzie na nas zarzucają. Rzekł więc do nich: Zechciejcie więc wyjść na suchy ląd i żyjmy razem, ja i wy, tak jak moi przodkowie mieszkali z waszymi ojcami. One jednak odparły: Czyżbyś ty był tym, o którym mówią, że jest najprzebieglejszym ze zwierząt? Nie jesteś sprytny, lecz głupi. Skoro bowiem boimy się w miejscu, które jest naszym rejonem życia, o ileż więcej bałybyśmy się w miejscu, które jest domeną śmierci! Tak samo jest z nami – teraz, kiedy siedzimy i studiujemy Torę, w której napisano: „To jest twoje życie i przedłużenie twoich dni (Pwt 30,20), znajdujemy się w tarapatach, o ileż więcej zaznamy cierpień, jeśli ją porzucimy! »” (Ber. 61b).

 

   W literaturze rabinistycznej nieustannie powraca temat ożywczej mocy Tory „«To jest Tora, którą Mojżesz przedłożył synom Izraela» (Pwt 4,44) – gdy ktoś zasługuje (poprzez wierność jej zaleceniom), stanie się ona eliksirem życia;* gdy ktoś nie jest jej wart, staje się dla niego śmiertelną trucizną” (Joma 72 b).Tora stanowi cudowne lekarstwo na wszelki fizyczne i psychiczne dolegliwości, „Gdy ktoś odbywa podróż, a nie ma eskorty, niech zajmie się Torą, jako że jest powiedziane: «Bo one są piękną ozdobą»** (Prz 1,9). Jeśli cierpi na ból głowy, niech zajmie się Torą, jako że jest powiedziane: «na twojej głowie» (tamże). Jeśli odczuwa ból w gardle, niech zajmie się Tora, jako że jest powiedziane: «i naszyjnikiem na twojej szyi» (tamże). Jeśli cierpi na bóle wnętrzności, niech zajmie się Torą, jako że jest powiedziane: «To wyjdzie na zdrowie twojemu pępkowi» (Prz 3, 8). Jeśli łamie go w kościach, niech zajmie się Torą, jako że jest powiedziane i odświeży twoje kości» (tamże). Jeśli boli go całe ciało, niech zajmie się Torą, jako że jest powiedziane «i zdrowiem dla całego ich ciała» (Prz 4,22): (Eraw. 54 a).

* Jest to gra słów: „przedłożyć” (sam) i „eliksir” (sam).

** Hebrajski wyraz lewaja oznacza zarówno „eskortę, orszak”, jak „ozdobę”.

   Tora będąc odzwierciedleniem Boskiego umysłu, jest pod każdym względem doskonała. „Jaki ma sens to, co napisano: «Kto pielęgnuje drzewo figowe, spożywa jego owoc» (Prz 27, 18)? Dlaczego Torę porównano do drzewa figowego? Każdy owoc zawiera część, którą się odrzuca. W daktylach, winogronach i granatach są pestki, które stanowią odpadki; figa natomiast jest jadalna w całości, Podobnie w słowach tory nie ma żadnych odpadków” (Eraw 54 a,b).

 

   Absolutną doskonałość Tory głosi następujący fragment: „Słowa Tory porównano do wody, wina, oliwy, miodu, i mleka. Do wody –  Nuże wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód» Iż 55, 1. Jak woda rozciąga się od krańca świata do krańca, tak i Tora rozciąga się od końca świata do końca. Jak woda oznacza życie dla świata, tak i  Tora jest życiem dla świata. Jak woda stępuje z nieba, tak i Tora zstępuje z nieba. Jak woda orzeźwia duszę, tak i Tora duszę orzeźwia. Jak woda oczyszcza człowieka z brudu, tak i Tora oczyszcza nieczystego (moralnie). Podobnie jak woda, Tora oczyszcza (fizycznie). Jak woda spada kropla po kropli i zmienia się w strumienie, tak i Tora – człowiek uczy się dzisiaj dwóch przykazań i jutro dwóch, aż staje się obfitym źródłem wiedzy. Podobnie jak z wodą, która nie jest miła ciału, chyba że człowiek jest spragniony, tak i Tora nie jest mu miła, chyba że jej pragnie. Jak woda opuszcza wyższy poziom i spływa na niższy, tak i Tora opuszcza tego kto umysł ma zarozumiały, i przylega do umysłu pokornego. Podobnie jak woda zachowuje świeżość nie w złotych i srebrnych naczyniach, lecz w najpośledniejszych (glinianych), tak i Tora trzyma się wyłącznie tego, kto czyni się niskim jak gliniany dzban. Podobnie jak z wodą – nawet największy człowiek nie wstydzi się rzec do niższego: Daj mi pić», tak i ze słowami Tory - wielki człowiek nie powinien się wstydzić powiedzieć do niższego: Naucz mnie jednego rozdziału lub jednego wersetu, lub nawet jednej litery». Jak z wodą – jeśli człowiek nie umie pływać, może w końcu utonąć, tak i ze słowami Tory – jeśli kto nie wie, jak w nich pływać a ośmiela się o nich stanowić, również zostanie zalany.

  Gdybyś zaoponował i rzekł, że podobnie jak woda nieruchomieje we flakonie, tak i słowa Tory mogłyby znieruchomieć – porównujemy je do wina. Jak wino staje się lepsze z upływem czasu, tak i słowa Tory polepszają się, gdy z upływałem lat krzepną w człowieku. Gdybyś zaoponował i rzekł, że woda, podobnie jak słowa Tory, nie rozwesela serca – porównujemy je do wina. Jak wino rozwesela serce, tak i słowa Tory rozweselają serce. Gdybyś twierdził, że wino szkodzi czasem głowie i ciału i że szkodliwe są też słowa Tory, porównujemy je do oliwy. Podobnie jak oliwa daje ulgę ciału i głowie, tak i słowa Tory przynoszą im ulgę.. Gdybyś utrzymywał, że wszak oliwa jest gorzka na początku, a słodka na końcu, i  tak też jest ze słowami Tory, porównajmy je do miodu i mleka; jak one są słodkie tak i słowa Tory są słodkie. Gdybyś zauważył, że podobnie jak w miodzie są kawałki wosku (nieprzyjemne) tak też mogą być niemiłe rzeczy w słowach Tory, porównujemy je do mleka. Jak mleko jest czyste, tak czyste są słowa Tory. Gdybyś twierdził, że podobnie jak mleko jest mdłe, tak i słowa Tory, porównujemy je do mleka z miodem. Jak one razem nie mogą być szkodliwe dla ciała, tak i słowa Tory nigdy nie mogą spowodować szkody” (Cant. R 1, 2).

 

   Z założenia, że Tora jest doskonała, wypływa wniosek, iż nie może być ona udoskonalana, i dlatego Bóg nigdy nie zastąpi jej innym Objawieniem. Ten dogmat judaizmu wydedukowano z tekstu: «To jest w niebie» (Pow 30, 12), który komentowano w następujący sposób: „Abyś nie mógł powiedzieć, że powstanie inny Mojżesz i przyniesie nam inną Torę z nieba, już dałem ci poznać, że «to nie jest w niebie», tj. nic z tego nie pozostało w niebie” (Deut. R. 8, 6).

Wybrany temat pochodzi z książki TALMUD autor Abraham Cohen przekład Regina Gromacka  Wydawnictwo CYKLADY Warszawa 1997r.

 

Talmud o Torze -  wypowiedzi dotyczące Tory. Nauczyciele, którzy głosili zawarte w nim aforyzmy, żyli między II w. p.n.e. a końcem II w. n.e.